PLL LOT: Trasa do Bejrutu będzie całoroczna!
: 7.07.19 19:45
: 1

Trasa do Bejrutu była już wcześniej wielokrotnie obsługiwana i zawieszana. Głównym powodem tej sytuacji była niestabilna sytuacja w regionie, a także słaba oferta przesiadkowa polskiego przewoźnika. Niedawno postanowiono przywrócić tę trasę, na której LOT oferuje 4 lotów tygodniowo (5 w szczycie sezonu letniego od lipca do sierpnia). Rejsy wykonywane są w godzinach nocnych podobnie jak do Tel Awiwu czy do Larnaki. Do obsługi tych rotacji LOT wykorzystuje przede wszystkim Boeingi 737 (-400 oraz -800), co świadczy o wysokim obłożeniu tych rejsów, co potwierdzał także przewoźnik w licznych wywiadach.

 

Kilka dni temu prezes linii pan Rafał Milczarski ogłosił, że trasa pozostanie w ofercie LOTu także na sezon zimowy. Przewoźnik liczy na dobre wyniki finansowe generowane przede wszystkim przez pasażerów tranzytowych, ale również na duży ruch pielgrzymkowy związany z kultem św. Charbela. Od października LOT poleci na tej trasie 3 razy w tygodniu.

 

Co ciekawe decyzja o wznowieniu tego połączenia wiąże się z polityką. Otóż w trakcie wizyty premiera Morawieckiego w Libanie tamtejszy premier mocno naciskał na ponowne loty z Warszawy do Bejrutu, głównie w celu generowania większego ruchu biznesowego i zwiększenia aktywności polskich i zachodnich inwestorów, ale także aby ułatwić libańskiej diasporze (liczącej ok. 15mln) dotarcie do ojczyzny.

Obrazek użytkownika gość
xaxa1212 (anonim)
10.07.19 11:59
super. za drogo jednak. Za to Ryanair nieoficjalnie uruchamia połączenie do Beirutu, na razie jest w systemie rezerwacyjnym od 30 pazdziernika z Pafos. Czekamy teraz na Kraków i hit murowany jak Jordania.

komentarze

Obrazek użytkownika xaxa1212
super. za drogo jednak. Za to Ryanair nieoficjalnie uruchamia połączenie do Beirutu, na razie jest w systemie rezerwacyjnym od 30 pazdziernika z Pafos. Czekamy teraz na Kraków i hit murowany jak Jordania.

dodaj nowy komentarz

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, a nie web-robotem i zapobiega wysyłaniu spamu.

Trasa do Bejrutu była już wcześniej wielokrotnie obsługiwana i zawieszana. Głównym powodem tej sytuacji była niestabilna sytuacja w regionie, a także słaba oferta przesiadkowa polskiego przewoźnika. Niedawno postanowiono przywrócić tę trasę, na której LOT oferuje 4 lotów tygodniowo (5 w szczycie sezonu letniego od lipca do sierpnia). Rejsy wykonywane są w godzinach nocnych podobnie jak do Tel Awiwu czy do Larnaki. Do obsługi tych rotacji LOT wykorzystuje przede wszystkim Boeingi 737 (-400 oraz -800), co świadczy o wysokim obłożeniu tych rejsów, co potwierdzał także przewoźnik w licznych wywiadach.

 

Kilka dni temu prezes linii pan Rafał Milczarski ogłosił, że trasa pozostanie w ofercie LOTu także na sezon zimowy. Przewoźnik liczy na dobre wyniki finansowe generowane przede wszystkim przez pasażerów tranzytowych, ale również na duży ruch pielgrzymkowy związany z kultem św. Charbela. Od października LOT poleci na tej trasie 3 razy w tygodniu.

 

Co ciekawe decyzja o wznowieniu tego połączenia wiąże się z polityką. Otóż w trakcie wizyty premiera Morawieckiego w Libanie tamtejszy premier mocno naciskał na ponowne loty z Warszawy do Bejrutu, głównie w celu generowania większego ruchu biznesowego i zwiększenia aktywności polskich i zachodnich inwestorów, ale także aby ułatwić libańskiej diasporze (liczącej ok. 15mln) dotarcie do ojczyzny.

image: 

typ artykulu: 

podróże / turystyka / ciekawostki / filmy itp.

dotyczy kraju: 

Liban

dotyczy linii: 

LOT