17 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Jak najtaniej dolecieć do Ameryki Środkowej? Gwatemala, Honduras, Kostaryka, Panama, etc.
Cześć, razem z moją narzeczoną planujemy podróż poślubną :) chcemy polecieć w ostatnim tygodniu sierpnia i wrócić po koniec września. Interesuje nad Ameryka Środkowa - Jukatan, Gwatemala, Honduras, Kostaryka, Panama, Belize, Nikaragua, Salwador - lot do dowolnego z tych państw będzie OK, plan podróży dostosujemy do lotu. Czy ktoś z Was latał w tamte rejony? Jak znaleźć najtańsze bilety? Pozdrawiamy! :) Bartek i Ewelina
Obrazek użytkownika admin_2
Offline
Ostatnio był(a): 3 d 19 h temu
Dołączył: środa, luty 24, 2010 - 02:15
Polecam przejrzenie profili

Polecam przejrzenie profili tych państw: http://www.loter.pl/kraje
Tam są ostatnie promocje i tematy na forum

Obrazek użytkownika fenix
Offline
Ostatnio był(a): 5 lat 9 mies temu
Dołączył: wtorek, Kwiecień 12, 2011 - 13:05
Śledzę ten kierunek od

Śledzę ten kierunek od jakiegoś czasu. Dokładnie trzy najbezpieczniejsze kraje regionu (Nikaragua, Kostaryka i Panama). Zdarzają się świetne połączenia z Niemiec. W tej chwili np. w kwietniu z Frankfurtu do San Jose za 2.143 zł na Opodo.pl (ale wiza amerykańska wymagana):
http://www.skyscanner.pl/loty/fra/sjo/130410/130424/ceny-biletow-lotnicz...
Niedawno były też fajne ceny z Berlina. Nieźle wygląda też Panama. Tu z Berlina:
http://www.skyscanner.pl/loty/txl/pty/130408/130424/ceny-biletow-lotnicz...
Były też fajne ceny KLM bez konieczności posiadania wizy do USA i z wygodniejszymi przesiadkami.
Do sierpnia jeszcze trochę czasu, więc na dobre ceny trzeba poczekać. Transport po całym regionie za bardzo małe pieniądze: http://www.ticabus.com. Można objechać całą Amerykę Środkową. Przykładowo z Ciudad de Panama do Teguicigalpa od 86 USD w jedną stronę.
Do Meksyku czasem fajne ceny ma Thomson z Wielkiej Brytanii ale raczej w bliskich terminach, np.:
http://www.skyscanner.pl/loty/man/cun/130320/130403/ceny-biletow-lotnicz...
Gwatemala, Salwador i Honduras to kraje bardzo niebezpieczne. Statystyki są porażające i, niestety, dotyczy to też turystów, więc trzeba bardziej uważać.

Obrazek użytkownika macdik
Offline
Ostatnio był(a): 1 rok 4 tyg temu
Dołączył: piątek, Październik 5, 2012 - 17:10
Nie róbmy scen, sami żyjemy

Nie róbmy scen, sami żyjemy w niebezpiecznym kraju ;) Poprostu ze wzgledu na panująca tam biedę, lata wojen domowych dochodzi do napadów jak w każdym innym kraju tego rejonu. Tu bardziej bym się obawiał podróży do Iraku, Afganistanu, Somalii czy Sudanu.
Wspominiałeś o Meksyku przecież to bardzo neibezpieczny kraj i statystyki są też porażające, ale dotyczy to najczęściej pogranicza z USA. Jak się doleci w jednym kawałku to najlepiej się dopytać tubylców, gdzie lepiej się nie pokazywać.

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
macdik co za bzdury

macdik co za bzdury opowiadasz, jak zwykle Polska najbiedniejsza najgorsza i najniebezpieczniejsza widocznie mało widziałeś

Oto ranking 50. najbardziej niebezpiecznych miast świata w 2012 r.:
"Dla porównania Polska 3,3 na 100 tyś co daje jedną z lepszych pozycji w Europie
źródło http://www.prawo.univ.gda.pl/karne/karne/zab100.htm"

San Pedro Sula (Honduras) – 169,3 zabójstwa na 100 tys. mieszkańców
Acapulco (Meksyk) – 142,88
Caracas (Wenezuela) – 118,89
Tegucigalpa (Honduras) – 101,99
Torreón (Meksyk) – 94,72
Maceió (Brazylia) – 85,88
Cali (Kolumbia) – 79,27
Nuevo Laredo (Meksyk) – 72,85
Barquisimeto (Wenezuela) – 71,74
João Pessoa (Brazylia) – 71,59
Manaus (Brazylia) – 70,37
Guatemala (Gwatemala) – 67,36
Fortaleza (Brazylia) – 66,39
Salvador (Brazylia) – 65,64
Culiacán (Meksyk) – 62,06
Vitoria (Brazylia) – 60,4
Nowy Orlean (USA) – 56,13
Cuernavaca (Meksyk) – 56,08
Ciudad Juárez (Meksyk) – 55,91
Ciudad Guayana (Wenezuela) – 55,03
Detroit (USA) – 54,63
Cúcuta (Kolumbia) – 54,29
São Luís (Brazylia) – 50,16
Medellín (Kolumbia) – 49,1
Kingston (Jamajka) – 48,48
Belém (Brazylia) – 48,23
Kapsztad (RPA) – 46,04
Cuiabá (Brazylia) – 45,28
Santa Marta (Kolumbia) – 45,26
Recife (Brazylia) – 44,54
Valencia (Wenezuela) – 43,87
Chihuahua (Meksyk) – 43,49
San Juan (Portoryko) – 43,25
Goiânia (Brazylia) – 42,01
Port-au-Prince (Haiti) – 40,1
Victoria (Meksyk) – 37,78
Pereira (Kolumbia) – 36,13
Porth Elizabeth (RPA) – 36,02
Maracaibo (Wenezuela) – 35,44
Saint Louis (USA) – 35,39
Baltimore (USA) – 35,03
Kurytyba (Brazylia) – 34,08
Oakland (USA) – 33,1
San Salvador (Salwador) – 32,48
Macapá (Brazylia) – 32,06
Durban (RPA) – 30,94
Monterrey (Meksyk) – 30,85
Belo Horizonte (Brazylia) – 29,74
Brasilia (Brazylia) – 29,73
Barranquilla (Kolumbia) – 29,41

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
no jestem ciekaw, bo sam

no jestem ciekaw, bo sam kiedys bym sie wybral w te rejony, ale pierw azja:)

Obrazek użytkownika fenix
Offline
Ostatnio był(a): 5 lat 9 mies temu
Dołączył: wtorek, Kwiecień 12, 2011 - 13:05
Do tego na liście najbardziej

Do tego na liście najbardziej niebezpiecznych państw na czołowych miejscach właśnie Gwatemala, Honduras i Salwador. Sorry, Macdik, ale się z Tobą nie zgadzam. Lata wojny? Nikaragua też ma je za sobą, a jest dużo, dużo bezpieczniejsza od wymienionej trójki. Meksyk, w zależności od regionu - tu się zgodzę. Nie namawiam nikogo do rezygnacji z planów, bo jest niebezpiecznie. Radzę tylko zachować ostrożność. Będąc dwa lata temu w Kolumbii przekonałem się o tym, że uważać trzeba. Bogota, choć nie należy do najniebezpieczniejszych miast tego kraju, naprawdę potrafi nieprzyjemnie zaskoczyć. A co do Iraku, Somalii czy Sudanu to popatrz na dane statystyczne - Somalia ma tyle samo zabójstw per capita, co Polska, a na wymienionej wyżej liście najniebezpieczniejszych miast jest na czterdziestej którejś pozycji jedyne muzułmańskie miasto - Iracki Mosul gdzie co jakiś czas giną ludzie od bomb i min, a mimo to ginie ich tam kilka razy mniej niż w Caracas albo San Pedro Sula. O napadach z bronią w ręku nie wspomnę. To wybitnie latynoski zwyczaj. Byłem w wielu krajach muzułmańskich i w żadnym z nich nie czułem cienia strachu, nawet w szkalowanym przez amerykańskie źródła Iranie.

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Fenix ma rację, latynosi mają

Fenix ma rację, latynosi mają to do siebie że najpierw łapią za broń potem myślą. Azja czy Bliski Wschód jest o niebo lepsza. Ja byłem w Ameryce Środkowej-ale z kumplami-w życiu bym się tam z żoną nie wybrał-po prostu bał bym się o nią

Obrazek użytkownika macdik
Offline
Ostatnio był(a): 1 rok 4 tyg temu
Dołączył: piątek, Październik 5, 2012 - 17:10
Statystyki tworzą ludzie,

Statystyki tworzą ludzie, wpisać można co się chce. W kilkunastu miastach z tej listy byłem i czułem się lepiej niż po kilku wizytach w Wawie. Na tej liście widzę nawet Durban i Kapsztad, niedawno wróciłem z RPA to czego się naczytałem i nasłuchałem co się tam wyrabia to powinienem siedzieć w domu , a nie podróżować. Rzeczywistość była zupełnie inna. Kraje muzułmańskie powiadasz, o tak też troszkę pojeździłem i troszkę bójek między tubylcami się naoglądałęm, Jeśli zachowasz podstawowe zasady, nie będziesz się plątał obwieszony aparatami, łaził nocami po dziwnych dzielnicach to prawdopodobieństwo napadu jest znikome. Jest to wliczone w ryzyko podroży. Kolejna sprawa jest taka że do większości tych miast nawet nie dotrzesz bo tam nie ma nic ciekaego, lub będize to miejsce przesiadkowe.
Żadnego kraju nie powinno się oceniać tylko po miastach, wiadomo od dawna że każde skupisko tworzy patologie. To miałem na myśli.

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Każdy ma różne odczucia ale

Każdy ma różne odczucia ale porównując globalnie Azję czy Amerykę Środkową-każdy kto był to wie że porównania nie ma. W żadnym kraju Ameryki Środkowej nie odważyłbym sie łazić sam po nocy-a w Azji nie ma generalnie problemu-co najwyżej sie zgubisz. Tak samo nie mozna porównywać Polski, u nas jest o niebo lepiej trzeba do docenić-co nie znaczy że eskcesy sie nie zdarzają. A w krajach arabskich miałem okazje zobaczyć co policja robi ze złodziejem który próbował nas okraść-demokratycznie nie było ale wątpie by ktoś na tej ulicy próbował coś ukraść w nakbliższym czasie-postępowali jakby conajmniej rodzinę wymordował.

Obrazek użytkownika bylski
Offline
Ostatnio był(a): 1 rok 3 d temu
Dołączył: wtorek, Kwiecień 12, 2011 - 23:06
To wyglada, jak 50

To wyglada, jak 50 najbardziej niebezpiecznych miast w amerykach (a RPA wpadlo przez przypadek).
Zawsze wiedzialem, ze te kraje sa niebezpieczne, a te statystyki mnie tylko utwierdzaja w przekonaniu. Nie oznacza to jednak, ze jak tam pojedziesz, to cie zabija. Ja bylem w "Detroit (USA) – 54,63" i zyje :)

Cieszy mnie, ze w tym wszystkim nie ma Argentyny, bo jakos mnie tam ciegnie. Mam nadzieje, ze spodziewana katastrofa finansowa Argentyny nie zmieni tego stanu.

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Dzięki za pomocne komentarze

Dzięki za pomocne komentarze - chyba zdecydujemy się na Azję, a Amerykę odłożymy na później - Azja byłą drugim preferowanym przez nas kierunkiem podróży poślubnej :-)

Jeszcze raz wielkie dzięki!
Bartek i Ewelina

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
hej, ja też się tam wybieram.

hej, ja też się tam wybieram. Polecam blog Polski, która tam wlaśnie jest, wygoogluj " na łączniku dwóch Ameryk", fajnie opisuje jak się tam przemieszczać i za ile. Napisała też książke z wcześniejszej podróży, z Azji - widze ze tak jak Wy ustaliła kolejność, najpierw Azja potem Ameryka - " Łza na oceanie"
Omka

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
hej, ja też się tam wybieram.

hej, ja też się tam wybieram. Polecam blog Polski, która tam wlaśnie jest, wygoogluj " na łączniku dwóch Ameryk", fajnie opisuje jak się tam przemieszczać i za ile. Napisała też książke z wcześniejszej podróży, z Azji - widze ze tak jak Wy ustaliła kolejność, najpierw Azja potem Ameryka - " Łza na oceanie"
Omka

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
hej, ja też się tam wybieram.

hej, ja też się tam wybieram. Polecam blog Polski, która tam wlaśnie jest, wygoogluj " na łączniku dwóch Ameryk", fajnie opisuje jak się tam przemieszczać i za ile. Napisała też książke z wcześniejszej podróży, z Azji - widze ze tak jak Wy ustaliła kolejność, najpierw Azja potem Ameryka - " Łza na oceanie"
Omka

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Cześć! My para 50+. Właśnie

Cześć!
My para 50+. Właśnie wróciliśmy z trasy Cancun-Belize-Gwatemala- Cancun.
Podroż trwała 3 tygodnie. Większość czasu spędziliśmy w Gwatemali.Trochę w Belize.
Gwatemala fantastyczna, zero problemów. Belize i wyspy na Morzu Karaibskim-bomba. tez zero problemów, tylko drogawa.
Proszę nie straszyć tymi niebezpieczeństwami, trzeba jak zwykle zachować podstawowe środki ostrożności i tyle.
Nie pozbawiajcie się przyjemności zwiedzania rozmaitych krajów!
Pozdrawiamy!
J+U

gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Jeśli mogę spytać...tak bez

Jeśli mogę spytać...tak bez ogródek. Ile wyniosła Was taka podróż bo brzmi bombowo

Dodaj komentarz

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, a nie web-robotem i zapobiega wysyłaniu spamu.